W czasie świąt: - Tato! Tato! Choinka się pali! - Już tyle razy ci powtarzałem, a ty ciągle źle mówisz. Nie mówi się pali, tylko świeci. - Tato! Tatooo!! Zasłony się świecą!
Córka przybiega do domu: - Tatusiu, dostałam szóstkę z biologii! - Świetnie! W nagrodę pójdziemy do cukierni popatrzeć jak ludzie jedzą ciastka.