Marysia tak przeżywała swą noc poślubną, że przetrenowała ją dzień wcześniej z sąsiadem Wiśniakiem.
Przychodzi facet do restauracji i mówi: -Poproszę frytki. -Niestety, ale skończyły się już nam ziemniaki. -Nie szkodzi, zjem z chlebem.
Apteka. Młody człowiek przy okienku: - Poproszę 100 prezerwatyw! - Torbę pan ma? - No, wie pani...?! Oczywiście! Taką mięciutką, czerwoną...
- A co tam u Kwiatkowskiego? - A, cóż, odmęczył się swoje... - Co, umarł!? - Nie, rozwiódł się...
- Wiesiek, twoja żona to transwestytka! - Tak, i co z tego? - Mogłeś uprzedzić...
SEX jest jak NOKIA connecting people, jak PEPSI ask for more, jak NIKE just do it, jak SAMSUNG everyone is invited... A dziewice sa jak IDEA - poza zasiegiem.
- Kurdziwiak, od dziś jesteście moją prawą ręką! - Szefie... - Coś nie pasuje?! - Aż boję się zapytać o moje obowiązki...