Jasio zwierza się koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą. - Dlaczego tak myślisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli... - Do kąpieli różne rzeczy się bierze. - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!
Pani mówi do Jasia: - Gdzie twoja praca domowa? - Nie uwierzy mi pani, ale z tej kartki zrobiłem samolocik i porwali go terroryści...