Mąż z żoną jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są świeżo po kłótni. Nagle żona dostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża: - Twoja rodzina? - Tak, TEŚCIOWIE!
Mąż do żony: - Może wypilibyśmy jakiegoś drineczka, a potem poszlibyśmy do łóżka? - Dzisiaj mogę zaproponować tobie tylko Krwawą Mary.