Podobno żony odchodzą od mężów alkoholików. Tylko nigdzie niestety nie powiedziano ile trzeba wypić.
Mąż do żony: - Skocz po piwo! Żona z uśmiechem: - Jak powiesz jakieś magiczne słowo to pójdę. Odpowiedź męża: - Fiku miku, Czary mary, Wypier*laj po browary!