Kto był pierwszym stolarzem? - Adam, bo rżnął Ewę.
Ciepłego wiosennego dnia mąż zwraca się do żony: -Spójrz przez okno. Taka dziś piękna pogoda Wandziu, a ty męczysz się myciem podłogi. -Niestety - wzdycha małżonka. -Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła nasz samochód..
Mąż wraca z pracy zostaje swoją żonę w łóżku z kochankiem. Staje jak wryty. -Jurek.mówi żona-ty się nie gap,ty się ucz!!