Przychodzi para do knajpki i zostawia płaszcze w szatni. Szatniarz pyta: - Na jeden numerek? - Nie, na kawę. - odpowiada facet.
Wychodzi żona z łazienki i mówi z płaczem: -2 kreski A mąż na to: -U mnie też słaby zasięg.
Żona wrzeszczy na męża: - Znowu jesteś pijany!!! Nie rozumiem, jak można pić każdego dnia? Mąż niezadowolony odpowiada: - Tyle razy Ci mówiłem! Nie gadaj o czymś, czego nie rozumiesz!!