Rozmawiają dwie młode mężatki. - Słyszałam, że twój mąż to prawdziwa "złota rączka". Wszystko robi w domu sam. - Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam. - W jaki sposób? - Ustami.
Żona powinna traktować męża jak psa - dobrze karmić,nie drażnić i czasami wypuszczać na noc...
- Mój mąż czyta wszystkie życzenia w moich oczach.. - To pani jest bardzo szczęśliwa! - Dlaczego szczęśliwa? On tylko czyta, ale nic mi nie kupuje.