psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Meksykański bandyta często...

Meksykański bandyta często przekraczał Rio Grande i rabował banki w Teksasie. W końcu za jego głowę została wyznaczona nagroda i Ranger zdecydował się go wytropić. Po długich poszukiwaniach znalazł bandytę w knajpie, podkradł się do niego od tyłu, przyłożył sześciostrzałowca do jego głowy i rzecze "Jesteś aresztowany.
Gadaj. gdzie ukryłeś łupy albo rozwalę ci łeb." Niestety bandyta nie znał angielskiego, a Ranger hiszpańskiego.
Na szczęście w saloonie siedział dwujęzyczny prawnik, który przetłumaczył słowa Rangera. Przerażony bandyta wybełkotał po hiszpańsku, że łupy ukrył pod dębem za knajpą. "Co on powiedział?" - spytał Ranger prawnika.
"Odwal się fiucie. Nie odważysz się mnie zastrzelić."

Jest dwóch Policjantów ......

Jest dwóch Policjantów ...
Jednemu chce się srać, ale nie ma papieru, więc na to drugi policjant:
- weź 10 zł i się podetrzyj.
On poszedł się załatwić, wraca... cała ręka brudna od kupy. Ten się pyta:
- co się stało?
- miałem tylko 9,50 xD

Mężczyzna parę razy każdego...

Mężczyzna parę razy każdego dnia przekracza granicę na rowerze w dwoma wielkimi workami!
Celnik się pyta;
"Co wieziesz?"
mężczyzna odpowiada;
"piasek"
Celnik nie dowierzając sprawdza precyzyjnie i okazuje się, że rzeczywiście w workach jest sam piasek. Po paru takich przejazdach celnik zaczyna się niepokoić i mówi:
"Wiem że coś przemycasz, tylko nie wiem co. O wszystkim zapomnę tylko powiedz mi co to jest?"
mężczyzna odpowiada:
"rowery"

Przychodzi policja do...

Przychodzi policja do Kowalskiego, dzwoni. Odbiera Kowalski i pyta:
- Kto tam?
- Policja!
- Czego chcecie?
- Porozmawiać.
- W ilu jesteście?
- W dwóch.
- To porozmawiajcie między sobą!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

Siedzi facet na ulicy...

Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek.
Podchodzi policjant i pyta:
-Co tam masz?
-Sprzedaję pestki z jabłek.
-A do czego służą?
-Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy.
-A po ile je sprzedajesz?
-15 zł za sztukę.
-Daj mi jedną.
Policjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi:
-Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilo jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej!
-Widzi Pan? Już poskutkowało.
-Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie...

policjant wraca ze służby...

policjant wraca ze służby do domu , dzwoni do drzwi , otwiera żona i dostaje z pięści prosto w dziób..... krew się leje , żona krzyczy :
- idioto , złamałeś mi no , co cię napadło ???
- nic , dzisiaj uczyli nas boksu - byłem najlepszy....
dzień później policjant wraca ze służby do domu , dzwoni do drzwi , otwiera żona i dostaje kopa w twarz
- debilu , co ty robisz???
- nic , dzisiaj uczyli nas karate - byłem najlepszy....
dzień trzeci - policjant wraca , dzwoni , żona otwierając odskakuje natychmiast od drzwi
policjant stoi w progu jak sierota , cały w plastrach i bandażach....
- a tobie co się stało? czego dzisiaj was uczyli?
- jeść nożem i widelcem....

Policjant patrolując...

Policjant patrolując ulicę, spotyka swojego kolegę, który idzie trzymając za skrzydło pingwina.
- Skąd ty wytrzasnąłeś tego ptaka?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co? Zaprowadź go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego kolegę spacerującego z pingwinem.
- I co, nie byłeś z nim w ZOO?
- Byłem, teraz idziemy do kina.

Posterunek policji, młoda...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Do leżącego na ławce...

Do leżącego na ławce faceta podchodzą dwaj policjanci.
- Proszę dokumenty! Jesteśmy z policji.
- Nie mam - odpowiada facet.
- No to idziemy!
- No to idźcie.