Blondynka pisze w liście do syna przebywającego na kolonii: "Kochany wiesz, chciałam Ci jeszcze wysłać parę groszy, ale już zakleiłam kopertę".
Jadą dwie blondynki windą. Nagle winda się popsuła i utknęły. Potem jedna krzyczy: - Pomocy, pomocy! A druga na to: - To nic nie daje. - Mam pomysł! Może krzyczmy razem? - Razem! Razem!
Dwie blondynki w kuchni: -Nie skrob łyżką po teflonie. -Sama jesteś poteflon!