Żona do męża: - Mam już dość twojego lenistwa. Pakuj walizki i wynocha! - Ty mi spakuj.
- Mówię do swojej żony myszko moja, rybko moja, ptaszku mój.. - A ona co? - A ona uszy postawi, oczy wytrzeszczy i dziobem kłapie!!!
Mąż z żoną jedzą zupę, nagle żona oblała sobie bluzkę i mówi: - No nie! Wyglądam jak świnia. A mąż na to: - No. I jeszcze zupą się oblałaś.
Jak się nazywa żona kucharza ? -Usmażona.