Radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch "wesołych"funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego: -No Stasiu,tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
Scena w ogrodzie. Jasiu kopie dół. - Jasiu co robisz? - pyta sąsiad. - Kopie grób dla mojej rybki. - Dlaczego taki duży? - Bo moją rybkę zjadł twój kot.
- Houston, mamy problem! - Co? - Nic, nie ważne. - Co się stało? - Nic... - No mów. - Domyśl się!