Tajne laboratorium. Rozmowa dwóch ’doktorów’ - Ty, niezła mi wyszła ta ostatnia partia amfy... - Tak? Po czym poznajesz? - A, obsypało mi się trochę na kuwetę z ślimakami. - I co? Gdzie one są? - Nie wiem, biegają tu gdzieś...
W sumie to nie wiem czemu tak, szału nie ma, dupy nie urywa i nie wiem jak długo świeci ale faktem jest że świeci...
- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?