Mój szef nigdy nie przychodzi normalnie do pracy. On po prostu POJAWIA się tuż za moimi plecami. A wtedy ja: "Saper! Jaki saper? Skąd on się tutaj wziął? Gdzie jest mój arkusz excela?"
Mój szef nigdy nie przychodzi...
- Strona 1
- ››
Mój szef nigdy nie przychodzi normalnie do pracy. On po prostu POJAWIA się tuż za moimi plecami. A wtedy ja: "Saper! Jaki saper? Skąd on się tutaj wziął? Gdzie jest mój arkusz excela?"