Spotyka się dwóch mężczyzn po pięćdziesiątce i jeden pyta drugiego: -Stasiek ile byś zapłacił za moją żonę? -Nic. -OK, sprzedana
Żona w czasie stosunku pyta się męża: - A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię? Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi: - Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGaywer.