psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Mówi Kowalski do doktora: ...

Mówi Kowalski do doktora:
- Świetny ten lek! Mój wuj zażył go przez przypadek i odziedziczyłem fortunę!

Na łożu śmierci leży...

Na łożu śmierci leży mężczyzna znany ze swego skąpstwa.
- Panie doktorze, niech mi pan powie prawdę. Jak długo jeszcze będę przebywał na tym świecie?
- Nie dłużej niż trzy dni.
- Co za pech! A ja opłaciłem czynsz za cały miesiąc!

- Co panu dolega? - pyta...

- Co panu dolega? - pyta psychiatra pacjenta.
- Wie pan, chodzą po mnie krasnoludki - odpowiada chory, otrzepując się nerwowo.
A lekarz na to:
- Dobra, dobra, tylko nie na biurko...

Pielęgniarka do pacjenta:...

Pielęgniarka do pacjenta:
- Takiego chamskiego pacjenta to jeszcze nie operowaliśmy, przez całą operacje klął pan jak furman?
- A to może dlatego, że zapomnieliście mi dać narkozę!

Przychodzi baba do dentysty....

Przychodzi baba do dentysty. Siada na fotelu i zaczyna ściągać majtki.
- Ależ proszę pani, to pomyłka. Ja jestem dentystą. Ginekolog przyjmuje piętro wyżej.
- Nie ma żadnej pomyłki. Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę?
Zakładałem.
To ją teraz pan wyciągaj.

Kto to jest ginekolog?...

Kto to jest ginekolog?
- To jest facet, który szuka problemów tam, gdzie inni znajdują radość.

W szpitalu lekarz obserwuje...

W szpitalu lekarz obserwuje młodziutką, piękną pielęgniarkę. Przygląda się jej... W końcu kiwa na nią palcem, przywołując ją do siebie. Idą przez hol, uśmiechają się, wchodzą do pokoju lekarza... Sytuacja zaczyna robić się coraz bardziej gorąca. W końcu pielęgniarka nieśmiało pyta:
- Pan doktor to chyba anestezjolog?
- Tak, a skąd panienka wie?
- Aaa, bo nic nie czuję!

Przychodzi baba do lekarza,...

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
Baba na to:
- No... nic.
- To czemu pani do mnie przychodzi?
- Aaa, tak z przyzwyczajenia...

- Czy chory jadł dziś rosół?...

- Czy chory jadł dziś rosół?
- Jadł!
- Z apetytem?
- Nie, z makaronem.

Lekarz wchodzi na oddział...

Lekarz wchodzi na oddział anemików.
- Cześć orły, sokoły!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas móóówi?
- A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?