Pijany Jasiu krąży po placu kościelnym i spotyka księdza. Ksiądz mówi: - Ej Jasiu kiedy Ty się ożenisz? A Jasio: - A zaraz po Tobie.
Jaś patrzy się na policjanta, patrzy i patrzy. Policjant pyta go: - Ty też chcesz być policjantem? - Nie, ja się dobrze uczę.
- Tato, mogę spróbować skoków na bungee? - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.