Dwóch chłopców rozmawia w przedszkolu: - Mój tata pływa w marynarce - chwali się pierwszy. - A mój w kąpielówkach -odpowiada drugi.
Facet przyszedł do sklepu, w którym wcześniej kupił rajstopy dla żony, z zamiarem ich zwrotu. Ekspedientka pyta: - A co, za małe? Facet na to: - No, stopy się mieszczą, tylko raj nie wchodzi.
Po wakacjach spotykają się dwaj Japończycy: - I co... Gdzie byłeś? Co ciekawego widziałeś? - Nie wiem, jeszcze nie zdążyłem obejrzeć zdjęć...
- Co oznacza pojęcie "common law" proszę pani? - No więc "law" to "prawo", no a "common" - to znaczy: "chodź tutaj".