Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie najmłodszej już blondyny. - Ma pani już mocno zdarty profil - stwierdza sprawdzając ogumienie policjant. - A z pana też żaden Brad Pitt... - odcina się blondyna.
Blondynka podchodzi do kiosku i mówi: - Proszę bilet za złotówkę. - Bardzo proszę! - mówi sprzedawca. - Dziękuję, ile płacę?