Blondynka chwali się koleżance: - Mam panią do sprzątania, panią do dziecka i panią do męża. Za te dwie pierwsze płacę ja, za tę ostatnią płaci mąż.
- Cześć Zenek, skąd dzwonisz, bo mi się numer nie wyświetla? - Z domofonu, idiotko!
Do sklepu z odzieżą wchodzą dwie blondynki. Stają na środku i zaczynają palić papierosy. - Co wy robicie?! Tu nie wolno palić! - Tak? To dlaczego nad wejściem jest napis "Palta"?
Jak ściągnąć z drzewa jednoręką blondynkę? - Pomachać do niej.