- Zenek, dlaczego sprzedałeś swój puzon? - pyta facet kolegę. - Nie miałem innego wyjścia. Mój sąsiad dostał pozwolenie na broń!
Dlaczego tak dużo amerykańskich dzieci umiera podczas tych szkolnych masakr? . . . . . Dobiec do wyjścia to nie lada wysiłek.