Zadowolony Jaś wraca do domu i chwali się tacie: - Tato! Dzisiaj tylko ja się zgłosiłem z matematyki. Tata pyta: - A z czego pani pytała? Jaś odpowiada: - Kto nie odrobił pracy domowej!
Jasiu pyta taty:
tato mogę skoczyć na bandżi? tata odpowiada:
synu wolałbym nie, twoje życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chciałbym aby tak się skończyło.