Gdy byłem mały moi rodzice ciągle powtarzali: - Przepraszam za moją łacinę... - po każdym przekleństwie. Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej lekcji biologii, gdy nauczycielka zapytała, czy znamy jakieś łacińskie słowa...
Student do studenta - Gdzie idziesz? - Na browarka! - Dobra namówiłeś mnie