Panie władzo! Szybko! Tam za rogiem ulicy... - wołają dwaj zadyszani chłopcy do przechodzącego policjanta.
- Co się stało?
- Tam... nasz nauczyciel...
- Wypadek?!
- Nie... on nieprawidłowo zaparkował!
Kocham sport. Zajmowałem się futbolem, koszykówką, tenisem; grałem w
curling i hokeja na lodzie. Ale wszystko się skończyło, gdy syn zepsuł
komputer...
Pani na lekcji mówi do dzieci
- Kochane dzieci pamiętajcie,że połowy są zawsze równe nie ma a ni mniejszej ani wiekszej połowy.
po chwili dodaje
- chociaż wiem, że itak większa połowa klasy tego nie zrozumie...
Na lekcji biologii:
- Małgosiu, które krwotoki są groźniejsze? Wewnętrzne czy zewnętrzne?
- Wewnętrzne!
- Dobrze, a czy wiesz, dlaczego?
- Bo trudniej zatamować!
Jasio pyta panią od biologii:
- Co to takiego, ma sześć nóg, wielkie i wyłupiaste oczy, jest duże i wygląda na oślizgłe?
- Nie wiem.
- Ja też nie, ale coś takiego łazi pani po ramieniu!