Przychodzi kura do kury: - Dzień dobry, jest mąż? - A jest, jest - jak zwykle, grzebie przy aucie.
Ale przynajmniej pamięta, żeby przeprosić, gdy ugryzie w palec. Słodziak!
Straszny wilk ogląda sobie pornola: - Kurde, tyle fajnych rzeczy można było... a ja ją głupi zeżarłem...!!!