-Mamo wujek i ciocia przyszli. -Mówi się wujostwo.
-Mamo kuzyn i kuzynka przyszli. -Mówi się kuzynostwo.
-Mamo. Dziadostwo przyszło.
Jasiu leci zdesperowany do mamy i krzyczy: - Mamo, mamo drabina spadła! - To czego lecisz z tym do mnie, leć do ojca. Po chwili zastanowienia pyta: - Czy on o tym wie? - No jasne, stał na najwyższym szczeblu!