Małżeństwo idzie ulicą i żona mówi do męża: - Patrz, dzisiaj "Dzień bez alkoholu". Na co mąż: - A ja nie obchodzę.
Wieczorem mąż wchodzi do domu i zastaje żonę z kochankiem w łóżku. No więc wyjmuje rewolwer i BANG! Zabija delikwenta. Na co żona pretensjonalnym głosem odpowiada: - Widzisz, widzisz co ty robisz?! A potem się dziwisz, że nie mamy przyjaciół.