przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz: - co robisz? - grzeje ci pieroga na obiad
Mąż skarży się żonie: - Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz. - Od 19 lat.
Żona do męża: - Mam dla ciebie prezent. Kupiłam ci piękny materiał na krawat. - Ale po co aż tyle? - Z tego co zostanie uszyje sobie modna sukienkę.
Facet, z którym moja żona ma romans, zniszczył nasze małżeństwo. Ona znowu nabrała ochoty na seks.