Dwaj lekarze siedzą w celi. Jeden wzdycha: - A mogłem zostać meteorologiem i wybaczono by mi 90% pomyłek..
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia... - Proszę się rozebrać i na samolocik. Po chwili ostrożnie zagląda. - Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego...