Nie mam pojęcia jak nazywa się to po polsku,ale wygląda świetnie.
Tak się kończą igraszki z ogniem i benzyną. A wystarczyło posłuchać kolegi...
- Adwokat mi powiedział, że sprawa nie jest warta złamanego grosza. - A ile wziął za poradę? - Pięć tysięcy baksów.