- Zenek, dlaczego sprzedałeś swój puzon? - pyta facet kolegę. - Nie miałem innego wyjścia. Mój sąsiad dostał pozwolenie na broń!
- Oszust! Podlec! Wyzywam Cię na pojedynek! - Dobrze, szpada czy pistolet? - Szpada! - To ja wezmę pistolet.