Policjant do bibliotekarki: - No niech mi pani da parę książek. Szef mi każe poczytać! Bibliotekarka: - No to panu zaraz znajdę coś lżejszego... Policjant: - Eee, niekoniecznie, wozem jestem.
Na przesłuchaniu policyjnym: - Kto ci uciął język? Gadaj!!!