Blondynka wstaje rano z łóżka podchodzi do okna. Mąż pyta: - Jaka dziś pogoda? - Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i nic nie widać!
- Puk, puk. - Czy to ty, kochanie ? - Nie, to ja, twój mąż.
Żona mówi do męża: - Kochanie, co kupimy matce na urodziny? - Wiem, że chciała coś na prąd. Może krzesło?
Żona widzi męża, który kroi Viagrę na 4 części. - Czemu ją kroisz na 4 części? - pyta - Chciałem cię tylko pocałować.