- Proszę pańskie prawo jazdy - zwraca się policjant do kierowcy. - Ok, ale to trochę potrwa, bo właśnie jadę zapisać się na kurs.
Przypadkowy przechodzień zatrzymuje przypadkowego psychologa i pyta: - Przepraszam bardzo, gdzie jest stacja PKP? Psycholog uśmiecha się i mówi: - Nie wiem. Ale cieszę się, że mogłem panu pomóc.
Ściąłem drzewo... Zbudowałem z niego dom... Przekonałem kobietę, żeby miała ze mną syna...
A to wszystko jedną siekierą!
Przychodzi blondynka do sklepu mięsnego: -jest mielone? Sprzedawca odpowiada: -tak jest: Blondynka na to: -To poproszę w całości nie zmielone...