Szef do pracownika: - Trzeba zrobić to i to, pójść tu i tam, dobrze by było gdybyś... Pracownik rzuca na biurko swoją fiszkę z wypłatą: - Nie jestem godzien, naprawdę nie jestem godzien...
- Adwokat mi powiedział, że sprawa nie jest warta złamanego grosza. - A ile wziął za poradę? - Pięć tysięcy baksów.