- Za cholerę nie zrozumiem kobiet! - Co się stało, Oskar? - Matylda mówi wczoraj: "Zobacz miły, jakie ładne majteczki kupiłam! Stringusie-fikusie specjalnie dla ciebie." - No i...? - Obraziła się, jak je założyłem.
- Co masz w tej butelce? - Wodę panie oficerze. - Ależ to jest wino! - CHWAŁA NIECH BĘDZIE PANU!!!