Urolog do pacjenta: - I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz? - A wie pan panie doktorze znam pare chwytów na flet.
Przychodzi baba do lekarza i pyta: - Do której pan przyjmuje? Lekarz pokazuje wewnętrzną kieszeń marynarki i mówi: - Do tej.