- Wiesz, Józek, życie zaczyna się dopiero po pięćdziesiątce. - Ty masz słabą głowę. Dla mnie życie zaczyna się dopiero po pół litrze.
Kowalski spił się do nieprzytomności. Stoi pod latarnią i chwieje się na nogach. - Skąd pan jest? - pyta jakiś inteligent. - Z Atlantydy... - Przecież Atlantyda dawno zalana! - A ja to nie?