PRZY DZIURZE
Kanalizację mi na wsi robią, więc od dwóch tygodni, co rano budzi mnie radosny dźwięk odpalanej koparki... No ale tu nie narzekalnia, więc przejdźmy do meritum. Wyłażę sobie z domu, pod drzwiami wielgachny wykop, nad wykopem stoi kilku panów w zielonych rybaczkach i kopcąc szlugi obserwują jednego, który udaje że pracuje. Dobiega mnie rozmowa moich kochanych kursantek, czekających przy samochodzie:
- Patrz, stoi pięciu facetów i wszyscy wpatrują się w jedną dziurę.
- Może to konsylium ginekologów...