Przychodzi baba z nożem w d**ie a lekarz mówi proszę usiąść.
-Smuda, co tam u Pana? -U mnie bez zmian.
Żona woła do męża w kuchni: -kochanie, zjesz z pasztetem? Mąż: -nie, zjem w salonie...
Przychodzi baba do lekarza z cegłą w zębach. - Co pani jest? - Mąż mi taką rzecz powiedział, że aż mnie zamurowało!
Wpada szara komórka do głowy mężczyzny, a tam pusto, nikogo. Krzyczy: hop! hop! Halo!! Jest tu kto!? Hop! Hop!Nic. Znowu nawołuje - cisza. Nagle się pojawia druga szara komórka i mówi: Czego się, k***a, drzesz??!! Jesteśmy. Wszystkie. Na dole
Szła sobie babka przez lotnisko i ją przelecieli...