Pani na lekcji do Jasia: - Jak się nazywa żona popa? - Poparzona.
Mama mówi do Jasia -idź do sklepu i kup parówki a jak będą jajka to kup 10. idzie jasiu do sklepu. -są jajka? -są. to poproszę 10 parówek.
Mówi Jasiu do kolegi: - Mama zbiła mnie za coś czego nie zrobiłem - A co to takiego? - Moje zadanie domowe.
Jasiu spóżnia się do szkoły. Nauczycielka pyta się go: - Czemu się spóźniłeś? - Bo jednej pani wypadły pieniądze! - A ty pomogłeś jej pozbierać? - Nie, stałem na stówce.