- Tato, mogę spróbować skoków na bungee? - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.
Żyj szybko, umrzyj młodo - życzy ZUS.
- Czemuś taki skwaszony? - pyta ktoś znajomego artystę malarza. - Okradziono mnie. Złodzieje zabrali wszystkie obrazy. - Ale przecież ubezpieczyłeś je i to wysoko. - Tak, ale niestety, policja znalazła się wszystkie w melinie złodziejskiej.