psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

Przychodzi kobieta z...

Przychodzi kobieta z 3 włosami na głowie do fryzjera.
Kobieta: Proszę mi zrobić jakąś ładną fryzurkę na bankiet.
Fryzjer: Hmm.. Co ja mogę Pani zrobić z 3 włosów..
Kobieta: Może warkocz!
Fryzjer: No dobrze zrobimy warkocz.
Fryzjer plecie warkocz i w pewnym momencie jeden włos wypadł.
Fryzjer: Ojjj... Jeden włos wypadł, z dwóch nie zrobię warkocza.. To może Kok Pani zrobię.
Kobieta: Ok, niech Pan robi kok!
Fryzjer robi kok i nagle drugi włos wypadł!
Fryzjer przerażony: Kurczę z jednego włosa już koka nie zrobię! Nie ma już pomysłów!
Kobieta: A w du... , pójdę w rozpuszczonych!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie i ekspresem do kawy w rękach. Lekarz się pyta:
- Co pani jest?
Baba odpowiada:

- Teleexpress.

Po pogrzebie....

Po pogrzebie.
- Przyszedłem złożyć panu kondolencje z racji śmierci brata i zarazem gratuluję z okazji dziedziczonego majątku!

Wczoraj obchodziliśmy...

Wczoraj obchodziliśmy urodziny kumpla. Dziś rano obudził mnie dzwonek do drzwi. Otwieram. Stoi dwóch gości.
- Kim jesteście? - spytałem.
- Ja jestem Parkinson - odpowiedział jeden
- A ja jestem Alzheimer - odpowiedział drugi.
Długo trzęśli moją rękę na powitanie.

wszedł murzyn do kopalni...

wszedł murzyn do kopalni i tyle go widzieli

Chodzi sobie człowiek...

Chodzi sobie człowiek po dachu. I nagle się potknął, tylko cudem się złapał gzymsu. Na drugi dzień ten cud mu poczerwieniał i opuchł.

Przycisz to radio, bo...

Przycisz to radio, bo ogłuchniesz córciu!
Dziękuję już jadłam!

Czy mogę prosić o rękę...

Czy mogę prosić o rękę pana córki?
- A co, nie masz swojej - zażartował ojciec
- Mam, ale jest już zmęczona...

Wsadzili 70 letniego...

Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia. Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie k***a figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wku**ionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.