Siedzi dwóch facetów i popijają wódeczkę: - E, Stachu, co to za wódka? - Nie wiem, jakaś nowa... "Joanna D’Arc" - Dobra, przepalana...
Podszedł do mnie kolega. - Moja żona właśnie powiedziała mi, że ma romans z Pawłem mleczarzem. - Chodzi o tę grubą świnię, którą widzę codziennie przed swoim domem ? - Dokładnie. - Dlaczego Paweł miałby sypiać z kimś takim ?
- Witold, kocham cię... - Yhy. - Bardzo cię kocham! - Znów się chcesz kłócić?!