psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas艂ania s艂uchawk臋 r臋k膮 i m贸wi
- Wezwa膰 mi tu admira艂a floty p贸艂nocnej!
Wchodzi admira艂. Putin si臋 pyta:
- Czy mieli艣my dzisiaj jakie艣 straty we flocie?
- Nie - odpowiada marsza艂ek.
- Na pewno? - upewnia si臋 Putin. - 呕aden okr臋t nie zaton膮艂, 偶aden nie zagin膮艂, wszystkie 艂odzie podwodne wyp艂yn臋艂y na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina si臋 admira艂.
Putin podnosi s艂uchawk臋.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pud艂o!

Aktor film贸w porno pyta...

Aktor film贸w porno pyta re偶ysera:
- A co mam robi膰 z t膮 prezerwatyw膮?
- Dzisiaj jest pr贸ba kostium贸w. - odpowiada re偶yser.

Pewna rodzinka z Zag艂臋bia...

Pewna rodzinka z Zag艂臋bia (D膮browskiego, czego skrajnym przyk艂adem jest Sosnowiec) przeprowadzi艂a si臋 na 艢l膮sk. Ch艂opaczek by艂 nieszcz臋艣liwy bardzo, bo go koledzy przezywali "gorolem". W ko艅cu wymy艣li艂, 偶e on nie chce by膰 Gorol, tylko b臋dzie od dzisiaj Hanysem. Od razu pobieg艂 pochwali膰 si臋 mamie.
- Mamo! Ja nie jestem ju偶 gorolem, ja jestem Hanysem!
- Dobrze syneczku, ale porozmawiaj o tym z tat膮, bo mi si臋 obiad przypali.
Pobieg艂 wi臋c do taty z tym samym tekstem i tata te偶 go zby艂. Usiad艂 wi臋c w k膮cie i powiedzia艂 sobie:
- Dopiero 5 minut jest 偶ech Hanysem, a ju偶 mie te Gorole wkur.j膮!

Dw贸ch peda艂贸w leci samolotem!...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kierownik sklepu wzywa...

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczyni臋 (oczywi艣cie blondynk臋), kt贸ra sp贸藕ni艂a si臋 dwie godziny do pracy.
- Prosz臋 si臋 nie gniewa膰 - t艂umaczy si臋 blondynka - ale jestem w ci膮偶y!
- Naprawd臋? Od kiedy?
- No... B臋d膮 ju偶 jakie艣 dwie godziny...

Pani Kowalska, czy pani...

Pani Kowalska, czy pani wie, 偶e m贸j m膮偶 to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, Do wczoraj to on by艂 100 procentowy,
ale wczoraj spad艂 z drabiny, z艂ama艂 sobie palec i z臋bami odgryz艂 j臋zyk...

Idzie m艂odzieniec przez...

Idzie m艂odzieniec przez park. Nagle widzi na 艂awce dziewczyn臋, kt贸ra wrzeszczy:
- k***a, ch** by to strzeli艂!
Ch艂opak patrzy na ni膮 i m贸wi:
- S艂uchaj, fajna jeste艣, troch臋 nie wypada, 偶eby艣 tak przeklina艂a.
Na co dziewczyna:
- Siadaj ko艂o mnie, to Ci powiem dlaczego tak.
Ch艂opak usiad艂, dziewczyna szepn臋艂a mu co艣 na ucho, na co ch艂opak:
- Orzesz k***a, ja pie**ol臋!
Przechodz膮ca obok starsza pani:
- Oj, ta m艂odzie偶 dzisiejsza. Jak Ci nie wstyd!
Ch艂opak pr贸buj膮c wybrn膮膰 z sytuacji:
- Niech babcia usi膮dzie obok mnie, to wyja艣ni臋 o co chodzi.
Babcia usiad艂a, ch艂opak szepn膮艂 jej co艣 do ucha, na co babcia:
- A niech to di**li, do ku**y n臋dzy!
W tym czasie obok przechodzi艂 dostojny starszy pan. Widz膮c to zwraca si臋 do babci:
- Jak Pani mo偶e w starszym wieku, jaki to przyk艂ad dla m艂odzie偶y?!
Na to ona, 偶eby usiad艂 obok, to mu wyt艂umaczy o co chodzi. Dziadzio siada na 艂awce, a babcia:
- Ta 艂awka jest 艣wie偶o pomalowana...

Oczywi艣cie,偶e nie jeste艣...

Oczywi艣cie,偶e nie jeste艣 gruby!.We藕 sobie dwa krzes艂a i siadaj przy nas.

M艂ody pi艂karz stara si臋...

M艂ody pi艂karz stara si臋 o przyj臋cie do klubu.
Prezes - nadajesz si臋 masz wielk膮 klat臋
Ale ja wola艂bym gdyby moje zdolno艣ci decydowa艂y o wst膮pieniu
Nie licz膮 si臋 zdolno艣ci tylko miejsce na plansz臋 reklamow膮

Trzy staruszki jedz膮...

Trzy staruszki jedz膮 obiad i rozmawiaj膮 o r贸偶nych rzeczach. Jedna m贸wi:
- Wiecie, naprawd臋 coraz gorzej z moj膮 pami臋ci膮. Dzi艣 rano, sta艂am na schodach i nie mog艂am sobie przypomnie膰, czy w艂a艣nie wchodz臋, czy schodz臋.
Druga na to:
- My艣lisz, 偶e nie ma nic gorszego? Kt贸rego艣 dnia siedzia艂am na brzegu 艂贸偶ka i nie wiedzia艂am, czy wstaj臋, czy k艂ad臋 si臋 spa膰.
Baba u艣miecha si臋 zadowolona z siebie:
- C贸偶, moja pami臋膰 jest tak dobra, jak zawsze by艂a, odpuka膰 - tu puka w st贸艂. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
- Kto tam?