- Czy pan wie, że pańską żonę napadł dziś jakiś bandyta? - Co pan powie? A dokąd go odwieźli - do szpitala czy do kostnicy?
Późna noc, żona otwiera drzwi, a tam maż stoi z owca pod pacha i mówi: - To jest ta świnia która posuwam! Na to żona: - Ty idioto! To nie świnia, tylko owca ! - Zamknij się, do owcy mówiłem !!