Z punktu widzenia kobiet mężczyźni mają dwie wady. Po pierwsze - ciągle myślą o seksie. Po drugie - czyny nie idą w ślad za myślami...
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??