Mężowi kończą się pieniądze na wczasach, a chciałby jeszcze trochę zostać. Wysyła więc depeszę do żony: - Przyślij mi 1000zł, to mi przedłużą. Za tydzień przychodzi odpowiedź: - Wysyłam 2000zł. Niech Ci też pogrubią.
- Wacław! - Tak? - Głowa mnie rozbolała! Znowu ci seks na myśli?!
- Przyjdziesz na mój ślub? - Kiedy? - W piątek. - Z kim się żenisz? - Z tobą. - To przyjdę.