- Oglądałem wczoraj "Titanica". - I jak? - Skończyło się seksem. - Przecież oni tam potonęli? - Nie wiem, jak tam na filmie, ale u mnie skończyło się seksem.
- A co tam u Kwiatkowskiego? - A, cóż, odmęczył się swoje... - Co, umarł!? - Nie, rozwiódł się...