Jasio pyta tatę:
- Tato, czy potrafisz podpisać się z zamkniętymi oczami?
- Pewnie, że potrafię.
- To podpisz się kilka razy w moim dzienniczku.
Jedzie Natasza z lejtnantem w jednym przedziale. Porucznik czyta Prawdę, Natasza bezskutecznie usiłuje zwrócić na siebie jego uwagę: - Tawariszcz lejtnant, jak nazywa się kamień w pańskim pierścionku? - Ech, Nataszko... jakoś mi się dziś nie chce...
Na lotnisku w USA celnik mówi do Araba: - Już pan wraca do domu? Tak szybko? - Coś mi nie wypaliło...
Wiecie, że do nieba trafia maksymalnie 10% kobiet? Jest to odgórnie ustalone - inaczej tam też byłoby piekło.